|
List
napisany o Janku Kończyńskim, ostrowsko – kaliskim poecie i
przyjacielu dla czytelników i środowisk medialnych w Polsce i na
świecie.
Janku
Ten list
jest dla ciebie, o tobie i dla wszystkich, co czytają twoją
poezję. Niech ich serce, będzie otwarte tak, jak nasze na słowo
twoje i przemyślenia, które są piękne i uspakajają nas
maluśkich.
Pewnego dnia
byłam w Gdańsku i spacerując, po ul. Długiej przechodziłam obok
stoiska sprzedawcy pamiątek. Zapragnęłam coś u niego kupić, bo
twarz jego była bardzo skoncentrowana a on patrzył z głową w dół
na swoje kolana i coś oglądał. Młody mężczyzna podniósł głowę
zapytał, co mi podać i w tym momencie spadło mu coś z kolan.
Schylił się i w ręku miał książkę. Zapytałam go, co on czyta? A
on odpowiedział mi Jana Kończyńskiego. Mój małżonek pośpieszał
mnie bym ją kupiła i idziemy dalej. Zapytałam, czy może mi ją
sprzedać? Na to młody człowiek odpowiedział mi, że nie może mi
jej sprzedać, bo to książka jego dziewczyny.
Po powrocie do Wiednia normalne
zaczęło się życie, lecz nie dawało mi spokoju, kto to ten Pan
J,.Kończyński. W tym czasie byłam na portalu poezje. polskie,.
Dostałam zaproszenie od właścicielki poezje.com portal
najbardziej krytyczny zaproszenie, bym wstawiała moje wiersze na
tym portalu. Oczywiście natychmiast tam się znalazłam. Poznałam
tam wiele wspaniałych osób, również ktoś o nicku Janek i
wymienił ze mną adres emaliowy. Pisaliśmy do siebie dosyć często
opiniowaliśmy na portalu nasze wiersze. W wierszach Pana o nicku
Janek znajdowałam uspokojenie i jakby tu powiedzieć spokój w
duszy.
Właścicielka portalu Pani
Elżbieta zorganizowała Spotkanie Literackie naszego portalu w
Zawoi. Tam osobiście ja i mój małżonek poznaliśmy Jana
Kończyńskiego. Jego
charyzma mogę tak napisać zauroczyła nas do końca, jak i innych
w tym momencie uczestników spotkania, a potem naszych
przyjaciół. Właśnie w Zawoi zaczęła się nasza prawdziwa przyjaźń
od 2008 mamy z tym wspaniałym człowiekiem, poetą, przyjacielem
kontakt.
Za każdym razem, gdy czytam
poezje Pana Janka Kończyńskego jestem wdzięczna Panu, że dał nam
możliwość poznania się. Poezja Pana Janka jest moją
przewodniczką przez codzienny dzień. Umie mnie uspokoić nawet,
gdy już mi się żyć nie chce i chętnie weszłabym do mysiej
dziury. Po wieczornym przeczytaniu kilku wierszy Pana Janka
uspokajam się i zasypiam.
Mogę jeszcze jedynie dodać, by
i inni mogli mieć taką radość i ukojenie, jakie mam ja przy
czytaniu poezji Pana Jana Kończyńskiego, że bardzo polecam Go z
całego serca. Jest On wspaniałym Człowiekiem i Wzruszającym
Poetą.
Barbara Banach Poetka z Wiednia
|