|
Dlaczego
Czasami wydaje mi się, że
jestem sam
przechodzący obok ludzie
kamieniem leżą mi na sercu
przyjaciele za chlebem daleko
a ja
ze swoimi borykam się myślami.
Bez was życie traci sens
nie ma sensu cały świat
życie moje jest jak bajka
tylko jakie napisze zakończenie
jakie zakończenie nam zgotuje los?
Kolejne odliczanie dobiega powoli końca.
Dlaczego ludzie zadają ból innym
dlaczego dążą, by zniszczyć dobro
dlaczego są zachłanni i źli
dlaczego zazdroszczą innym
dlaczego są wścibscy
po raz kolejny wyrządzając zło.
Po prostu pragną być szczęśliwi
kosztem naszego nieszczęścia
mimo wszystko to kocham was
lecz nasuwa się pytanie
- dlaczego?
*
Idium
Puste klasztory przeszłości
zbezczeszczone z głową obwieszone
bezsilnie milknące
polichromią rdzawą otulone
struny ludzkiego zwierzenia
stukają echem do szklanej szyby
światła mocy w porywie serc uwięzionych.
Nieboskłonem niebieskiej wody
wiarygodnym odbiciem światła się stały
elektronem na kamiennych stopniach
obiegającym politeizmem światła
przywoływany spokój.
Wieża Babel lodowcem ciała
elementarną ciszą intelektem wobec intuicji
zostawiając samym sobie w całej złożoności.
Liturgicznym dopełnieniem
mężczyzna i kobieta
jednym światłem połączeni
na jednym płoną świeczniku
milcząc zbliżając się do siebie.
**
Nigdy nie napiszę
Że Polakowi wiatr wieje w oczy
i że drogi ma poplątane
że rozstać musi się ze szczęściem
które nie jest mu dane...
Nigdy też nie napiszę
że został zdradzony
judasza martwym pocałunkiem
złożony za życia w trumnie
cieniem mijającej chwili
wśród migocących świateł
-dumnie
lecz z pochyloną głową
błądzący
we mgle pierścieni
nie myśląc o głodnych...
Nigdy też nie napiszę
o drugiej bramie szczęścia
o gniewie
o przyzwoitych twarzach
o krążących wieściach w stolicy
szubienicach na placu zamkowym
o krawatach czerwonych
o ślepej policji
co biednych nie zrozumie...
Nigdy też nie napiszę
że zachód zabierze nasze ziemie
my zaś wypędzeni
szukać chleba zaczniemy
z głodu
lecz powolnie
umierać będziemy
nie pozwólmy
do cholery
okradać nasze banki
nie wierzmy w cud
bo wszyscy zginiemy....
Nigdy też nie napiszę
że nikt mnie nie rozumie
naród prostacki przywdział płaszcz
ja tego nie chciałem
miałem nie napisać
a jednak napisałem!
*
List na wiejską
Panie, Panowie
Polska polityka, problemem seksualnej etykiety
zabawą w wisielca w krzyżowym ogniu pytań
nie znajdujących odpowiedzi.
Przebudowany system w Polsce
nie przyniósł głębokich przeobrażeń
z analiz zatem
niezadowolenie społeczne rośnie.
Powiększające się obszary depresji
dotkliwie dotykają rodzin.
Dlaczego polityka musi być brudna?
Dlaczego nie kieruje się zasadami?
Dlaczego upadł socjalizm?
A po czwarte dlaczego prezydenci i premierzy
zajmują się głupotami.
Sklerykalizowani nie potrafią pojąć o co chodzi!
Tu nie chodzi o tworzenie dychotomii
lecz o ludzką przyzwoitość.
Dążycie do zniszczenia
bez trzeźwego spojrzenia na własne opinie
bez jednakowych praw i równego traktowania
bez względu do jakiej grupy społecznej należą
czy są większością
czy w opozycji
wszyscy jesteśmy równi
godni jednego traktowania.
Jest to prawem zapisane
na które się powołujecie
wy politycy
z lewicy i prawicy?
Wiem, że w przyszłości kara was nie minie
was i kołtuńskich poprzedników.
Dziś wam pluję prosto w twarz
za gnębiony polski naród
za perfidnie oszukany Kraj.
**
Wiersz
ten jest hołdem „niewinnie zamordowanych na ziemi świętej
Muzułmanów” przez amerykańskich zbrodniarzy, którzy nie szanują
obcych kultur i religii. Natomiast dziwię się, że „polski rząd”
bez referendum, a tym samym bez zgody społecznej przystąpił do
tej
strasznej ludobójczej wojny, zapominając bowiem o tym, że
wszyscy jesteśmy dziećmi tego samego Boga.
Jan
Kończyński.
Pozwólcie nam żyć
Dmuchawiec
– Jerozolima wyzwolenia
kadr
obrazów fałszywym ogrodem miłości
pieśnią
Mufty i płaczem matki
matki,
która odchodzi.
Tryptykiem
rzymskim
Islamska
lekcja zapiskiem niedowiarka
epigramatem lament dni ostatecznych
aksjotyczne przestrzenie – dzieje kultury
alergia
bez skrzydeł witrażem nadziei.
Historia z
wyboru
Podróżą do
źródeł religii pierwotnej
Ścieżką do
pokoju
Aksjomatem
wczesnego Judaizmu.
Europejskie prawo grupowym niezadowoleniem
amerykanizacja świata
globalizacja i mord na życzenie.
Zza oceanu
supremacją wszyscy dotknięci
dynamiczną
nazistowską drogą
kroczą
oddziały śmierci.
Dlaczego
Polska
sieje
ziarno zagrożenia i nienawiści
jest
zagrożeniem świata
wyciorem
amerykańskich armat…
bez
symbolu, historii piękna
bez
miłości do siostry i brata.
Dlaczego!
2006 r.
|